Artykuł sponsorowany i nazwa marki: dlaczego nie należy nią epatować w treści?

Data wpisu: 21.02.2020

99 na 100 przedsiębiorców zlecających publikację artykułu sponsorowanego z góry zakłada, że będzie to pean na cześć ich biznesów, z wielokrotnie pojawiającą się w treści nazwą marki. To jednak nie jest dobre podejście. Zbyt intensywne eksploatowanie nazwy marki w artykule sponsorowanym może wręcz przynieść odwrotny skutek i spowodować, że cała kampania będzie mniej skuteczna, bo zawężona tylko do specyficznej grupy klientów. Sprawdź więc, dlaczego nie należy epatować nazwą marki w treści artykułu sponsorowanego.

Negatywne skutki przesadnej ekspozycji marki

Po pierwsze: artykuł sponsorowany, w którym non-stop przewija się nazwa marki, natychmiast traci wiarygodność w oczach przeciętnego czytelnika. Zwłaszcza, jeśli jest to marka mało znana czy dopiero budowana, ewentualnie rozpoznawalna wyłącznie w swojej branży. Taki artykuł może być wartościowy dla np. kontrahenta czy przedstawiciela konkurencji, ale dla konsumenta, którego chcemy dopiero pozyskać – zdecydowanie nie.

Warto wiedzieć

Obowiązującym trendem jest pisanie artykułów sponsorowanych, które w pierwszej kolejności są interesujące, merytoryczne, mają walor poradnikowy, a dopiero po spełnieniu tych warunków możemy myśleć nad przemyceniem nazwy marki sponsora.

Po drugie: epatowanie nazwą marki może się nie spodobać wydawcy portalu/gazety, który nie dopuści artykułu do publikacji. Wydawcom wcale nie zależy na tym, aby w ich wydawnictwach pojawiały się treści nachalnie reklamowe, stąd większość ustala konkretne zasady, do których sponsorzy muszą się stosować.

Ponadto ciągłe przypominanie o tym, jak wspaniała jest marka X, na dłuższą metę irytuje czytelnika oraz znacząco osłabia merytorykę artykułu. Tekst staje się infantylny, nie ma wartości poznawczej, właściwie niczym nie różni się od ulotki reklamowej – poza tym, że zawiera więcej treści.

Jak z głową umieścić nazwę marki w treści artykułu?

Podstawą są wytyczne wydawcy portalu czy pisma drukowanego, w którym ma zostać opublikowany artykuł sponsorowany. Jeśli w specyfikacji zaznacza on, że nazwa marki może się pojawić w treści tylko raz, to nic z tym już nie zrobimy. Nie jest to jednak duży problem w sytuacji, gdy nazwa zostanie użyta umiejętnie, a sam artykuł będzie prezentować odpowiednio wysoki poziom merytoryczny i językowy.

Dobrym sposobem na przemycenie nazwy marki jest umieszczenie jej w stopce, np. w ramach krótkiego biogramu autora. Trzeba jednak ustalić z wydawcą, czy dopuszcza taką opcję. Biogram zawsze „podkręca” fachowość artykułu, zwiększa zaufanie do treści.

Jeśli biogram nie wchodzi w grę, to nazwa marki może się pojawić w dowolnym miejscu artykułu – wszystko zależy od jego charakteru. Jeśli jest to tekst poradnikowy, niespecjalistyczny, wówczas staramy się umieścić nazwę marki w jakimś zrozumiałym dla czytelnika kontekście – np. sugerując, że opisane rozwiązanie jest dostępne na stronie internetowej sklepu XYZ. Jeśli natomiast tworzymy artykuł stricte reklamowy, nazwa marki może się pojawić w zasadzie już w nagłówku, jednak takie treści sprawdzają się głównie w wydawnictwach branżowych.

Autor wpisu: Soluma Press, Michał Sawicki

Wszystkie działy